Header Ads Widget

Ticker

6/recent/ticker-posts

Moje nowości na półce plus mała lista ostatnich marzeń kosmetycznych :)

Cześć Kochani :)
Dziś miał być tylko wpis z moimi nowościami na kosmetycznej półce, ale ponieważ nie ma ich aż tak wiele, dołączę na koniec moją obecną listę marzeń/planów zakupowych :) A co fajne-dwa marzenia właśnie wczoraj spełniłam i zamówiłam :D Trzecie prawdopodobnie na dniach więc na pewno Wam pokażę jak tylko do mnie przybędą :) Zaczynamy więc najpierw od nowości :)

Moje nowości to głównie prezenty :) Zdjęcie poniżej może Wam jest znane z instagrama, to nowości Avon na lato, seria makijażowa California Glow :) Tusz i jeden lakier kupiłam sama wcześniej, resztę dostałam :) Będę mieć jeszcze różowy tusz i niebieski lakier do paznokci więc zrobię osobny bogaty wpis ze swatchami jak tylko dotrze do mnie reszta :)
Pędzle do makijażu Sunshade kupiłam w jednym z moich ulubionych sklepów internetowych e-kobieca (klik). Płaciłam wtedy w promocji 49,99 zł :) Używam je od jakichś 2 tygodni i powiem Wam tak - latami używałam swoich starych pędzli i ciągle jest mi ciężko się do tych nowych przyzwyczaić...są miękkie, delikatne, a ja uwielbiam gęste zbite pędzle. Próbuję tych ale czasem sięgam jeszcze po moje starocie :) Tutaj podoba mi się design i wygoda materiałowego etui :)
Taka fajna nowość jak poniżej trafiła do mnie kilka dni temu :) To zestaw do profesjonalnego wybielania zębów metodą nakładkową Dr.Martin Schwarz Expert 38% (klik)  Mam podwójny zestaw więc będziemy testować z bratem, już się cieszymy :D 
Kuracja nie jest długa bo max.12 dni, słyszę świetne opinie że skuteczna :) Dodatkowo mam antybakteryjny żel do usuwania płytki nazębnej Bioscaling (klik)  więc pełna profeska, nie trzeba się bać mimo że strzykawki wyglądają groźnie :D

Kolejna nowość to zapachy :) Ostatnio odpowiednikowych firm namnożyło się mnóstwo, niedługo będę ekspertem chyba :D W każdym razie testuję kolejne zapachy inspirowane, tym razem od firmy Morico :) Wzięłam 3 zapachy które znam z oryginałów (La Vie est Belle Lancome, Yes I Am Cacharel, Amour Kenzo)  i dwa zupełnie w ciemno (Tresor Midnight Rose i Sexy Amber Michael Kors) jeden mi do gustu nie przypadł i już poleciał do koleżanki :D Będzie recenzja jeszcze w tym miesiącu :)
Maseczki ze śluzem ślimaka Pibamy przetestowane, pojutrze recenzja na którą już zapraszam :)
Gdzieś do zdjęcia zaplątał się balsam do ciała od Oriflame Masquerade :D Jest to balsam perfumowany, a dokładnie to są w ofercie perfumy o tym samym zapachu :) Zawsze kusiły mnie nuty jeżyny, drzewa sandałowego, czarnej dalii i postanowiłam zacząć od balsamu-pachnie pięknie,zmysłowo więc mogę się skusić na perfumy :D
I tyle nowości, jak widzicie, niewiele :) To teraz pora na listę marzeń :)
Paletka cieni Nabla Cutie Palette Nude zachwyciła mnie jak tylko ją zobaczyłam :) Znacie pewnie te większe palety, dla mnie cenowo są za drogie, ta mniejsza też do tanich nie należy ale już się mieści w mojej fanaberii zakupowej :D Jej koszt to ok. 105 zł :) Póki co jest dostępna w kilku sklepach internetowych (Drogeria Pigment Cocolita, Mintishop), to świeżutka nowość, jest jeszcze taka paletka w odcieniach koralowych  (klik) :)
Bardziej dostępnym marzeniem jest dla mnie kolejna paleta od Makeup Revolution :) Nie jest nowością, była wydana na któreś Halloween, ale kolory są bardzo moje bo zimne,zielone, morskie,szare, chłodne i ciemne-cudo! I właśnie wczoraj ją kliknęłam :D Nadmienię Wam przy okazji że do 17 lipca jest promocja -25% na wszystkie kosmetyki MUR w sklepie internetowym Kosmetyki z Ameryki  (trzeba wpisać kod makeup25) , grzech było nie skorzystać :D
Ostatnia paletka którą mam w marzeniach to Huda Beauty Smokey Obsession, ale szczerze, jak się pojawiła ta z Nabli, Huda poszła trochę w cień :) Ale też jest piękna! Kocham chłodne brązy plus foliowe błyszczące cienie :)
Niedawno na instagramie migała mi co chwilę reklama ze strony Semilac o nowych błyszczykach  1000 Diamonds Lips, takich w sztyfcie jak szminka :) Zerknęłam więc na stronę i stwierdziłam że cena 29,99 jest jeszcze dla mnie dopuszczalna więc zapisałam na wish listę :) Nie była na tej liście zbyt długo, bo wczoraj została zakupiona :D Dostępne są 3 odcienie, ja wzięłam środkowy który ma fioletowe i złote drobinki na beżowej bazie :) Czuję że będzie piękny <3
Bardzo spodobały mi się też błyszczyki Candy Lips, dające efekt mokrych ust, mają takie cudne kolory! Poczekam trochę i pewnie też się w końcu skuszę :)
No i ciągle na mojej liście marzeń jest zapach BonBon :)  Być może lada dzień się to marzenie spełni :) Bo nasza miłość rozkwitła 7 grudnia gdy wylosowałam go z mojego Kalendarza Adwentowego :D Będzie mnie stać tylko na najmniejszą pojemność 30 ml  ale dobre i to :D 
Czy coś Was szczególnie zainteresowało? A może coś już miałyście lub właśnie używacie? Dajcie koniecznie znać :)

Yorum Gönder

0 Yorumlar